Pozostałe ligi polskie | 2009-09-11 16:55:10 | Nadesłał: Weronika Dominiak | Źrodlo: inf. Własna / rc.fm
Siatkarze Grześków Helleny po obozie w Liskowie rozpoczęli serię sparingów. W ubiegłą sobotę rozegrali spotkanie z drużyną Burzy Wrocław, której barwy m.in. reprezentuje dobrze znany wszystkim kibicom siatkówki Krzysztof Janczak. Natomiast w środę kaliszanie podjęli Skrę II Bełchatów, a już jutro czeka ich już kolejne spotkanie.
W pierwszym sparingu można było zobaczyć prawdziwą sinusoidę. Na przemian obserwować można było dobrą i grę przeplataną masą prostych błędów, bo obu stronach siatki. W końcu wrocławianie złapali swój rytm gry i gospodarze nie byli w stanie im już zagrozić.
Grześki Hellena - Burza Wrocław 1:3
(24:26, 16:25, 25:22, 16:25)
Drugi sparing jaki przyszło rozegrać Grześkom odbył się przy okazji otwarcia hali sportowej w Stawiszynie. Zespoły umówiły się na rozegranie pięciu pełnych setów niezależnie od wyników. Podopiecznym Mariana Durleja ponownie udało się wygrać zaledwie jedną partię.
„Ale wyniki setów były na styku i przy nieco lepszej grze w przyjęciu mogliśmy wygrać ten towarzyski pojedynek” - podsumował drugi trener Grześków Andrzej Płócienniczak.
Grześki Hellena - Skra II Bełchatów 1:4
Mecz w Stawiszynie był ostatnim sparingiem przed pucharowym spotkaniem, które kaliscy siatkarze rozegrają już jutro przed własną publicznością. Rywalem Grześków będzie AZS Zielona Góra.
Początek meczu w hali OSRiR-u przy Łódzkiej zaplanowano o 17:30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.