Mistrzostwa Europy | 2009-09-27 22:22:01 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna
Chorwatki przegrały z Hiszpankami 2:3 w meczu o wejście do drugiej rundy Mistrzostw Europy.
1. set
Mecz rozpoczął się długą akcją zakończoną atakiem w aut Eleny Garcii. Po niej Chorwatki objęły szybko prowadzenie 4:0 przy kąśliwych zagrywkach Mii Jerkov. Szkoleniowiec hiszpański natychmiast wziął przerwę dla swojego zespołu. Czas zdekoncentrował Jerkov, która zaserwowała w siatkę. Hiszpanki wykorzystały zamieszanie, które powstało po drugiej stronie siatki i odrobiły stratę, wyrównując na 4:4. Chorwatki przełamały jednak złą passę i odskoczyły przeciwniczkom tak, że na pierwszej przerwie technicznej było 8:4. Po niej Chorwatki zwiększyły jeszcze swoje prowadzenie, a przy stanie 11:6 trener Vermeulen wykorzystał drugi przysługujący mu czas. Wybił tym z rytmu serwującą akurat Jelenę Alajbeg, ale zaraz potem Hiszpanki zaatakowały w aut, a Maja Poljak zaserwowała asa. Chorwatki, kontynuując świetną grę, odskoczyły już na siedem punktów. Elenę Garcię zmieniła Arkia El-Ammari. Na pierwszej przerwie technicznej Chorwatki prowadziły 16:10. Reprezentacja Chorwacji nie dała rywalkom większych szans i przy ich częstych błędach w ataku, zwyciężyła wysoko pierwszą partię.
2. set
Chorwacja ponownie objęła prowadzenie od początku seta, tym razem 3:1. Atak w siatkę Jeleny Alajbeg zaprzepaścił jednak szansę na uzyskanie bezpiecznej przewagi. Hiszpanki ambitnie goniły rywalki i na pierwszej przerwie technicznej Chorwatki miały zaledwie jedno „oczko” przewagi. Po czasie świetnie w polu serwisowym zagrała Ana Grbac. Hiszpanki z kolei pokazały dwie efektowne akcje na siatce i już było 9:9. Chorwatki odskoczyły jednak na trzy punkty i trener Hiszpanii poprosił o czas. Po nim w ataku i bloku rewelacyjnie zagrały siatkarki Gido Vermeulena, zwiększając swoje prowadzenie. Na drugiej przerwie technicznej tablica pokazała wynik 16:10. Hiszpanki następnie zmniejszyły dystans do czterech punktów, na co trener Aksentijevic zareagował czasem dla swojej drużyny. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego były na dobrej drodze do wyrównania wyniku. Dzięki skutecznym atakom, zbliżyły się do Chorwatek na 18:16, a następnie zremisowały 19:19. Drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec Chorwacji. W polu serwisowym pozostawała Amaranta Fernandez. Zaraz po czasie zapunktowała w tym elemencie. Mimo zmian, jakie wprowadził trener Vermeulen, Hiszpanki dalej kąsały Chorwatki zagrywką i wyszły na prowadzenie 19:21. Pasmo porażek swojego zespołu przerwała swym atakiem Mia Jerkov. Nastąpiły dwie długie akcje, po jednej wygranej dla każdej drużyny. Wygrana w secie przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę aż Hiszpanki uzyskały przewagę 21:23, a następnie wywalczyły piłkę setową. Partię zakończył punktowy blok Fernandez i Hernandez.
3. set
Trzecią odsłonę rozpoczęła gra punkt za punkt. Na prowadzenie pierwsze wyszły Hiszpanki i rozochocone tą sytuacją zwiększyły przewagę na 3:7. Czas wziął trener Chorwacji, ale jego zawodniczki kompletnie się pogubiły i Hiszpanki zeszły na pierwszą przerwę techniczną z zapasem pięciu punktów. Hiszpania grała teraz radosną, efektowną siatkówkę, stopniowo zostawiając Chorwatki w tyle. Na drugiej przerwie technicznej Hiszpanki miały już siedem „oczek” przewagi. Zawodniczki drużyny hiszpańskiej nie odpuszczały. Utrzymywały rywalki na dystans, choć spornych rozstrzygnięć nie brakowało. Trener Vermeulen wziął czas przy wyniku 13:19 po tym, jak Chorwatki zdobyły dwa punkty z rzędu. Do końca partii w drużynie hiszpańskiej dobrze funkcjonowały wszystkie elementy, łącznie z zagrywką, z której Fernandez wywalczyła piłkę setową, a po ataku w siatkę Sanji Popovic Hiszpania zwyciężyła.
4. set
Tradycyjnie już set rozpoczął się od ostrej wymiany. Hiszpanki, w bojowych nastrojach zakładały prawdziwe siatkarskie „czapy” na każdej atakującej Chorwatce, dzięki czemu wyszły na prowadzenie 2:4. Chorwatkom jednak szczęście zdawało się sprzyjać. Kilka akcji było ewidentnie wygranych dla Hiszpanek, ale zrządzeniem losu punkty za nie wpadły Chorwatkom, kiedy niezaatakowana piłka minimalnie mieściła się w boisku. Na pierwszą przerwę zwycięskie zeszły jednak Hiszpanki (7:8). Po przerwie zagrywkę zepsuła El-Ammari, za to asa zaserwowała po niej Alajbeg. Rozpoczęła się niesamowicie zacięta i wyrównana walka. Błędy w hiszpańskim przyjęciu dały Chorwatkom prowadzenie 12:10. Trener Vermeulen poprosił o przerwę, która odniosła zamierzony efekt. Na tablicy wyników pojawił się remis 12:12. Drugi czas techniczny należał tym razem do Chorwacji (16:14). Po wznowieniu gry pojedynek toczył się punkt za punkt, ale Chorwatki dalej utrzymywały swoje dwupunktowe prowadzenie. Kiedy zwiększyły je do trzech „oczek” (20:17), szkoleniowiec Hiszpanii wziął czas. W polu serwisowym była wtedy Maja Poljak. Pocelowana zagrywka nie przyniosła efektu. Hiszpanki zdobyły trzy punkty z rzędu, a sędziowie odgwizdali przerwę dla reprezentacji Chorwacji. Zawodniczki powróciły do gry punkt za punkt. W końcu jednak na prowadzenie wyszły Chorwatki, a piękny blok Sanji Popovic i Ivany Milos zakończył partię na ich korzyść.
5. set
Początek tie-breaka należał do Chorwatek (2:0). Hiszpanki szybko się „odgryzły”, zdobywając trzy punkty z rzędu. Błędami i nieporozumieniu w przyjęciu Chorwacja oddała kolejne dwa „oczka”. Przy stanie 2:5 trener Aksentijevic poprosił o czas dla swojego zespołu. Chorwatki odrobiły część strat, zbliżając się do przeciwniczek na 6:7, ale przy zmianie połów prowadziły nadal Hiszpanki (6:8). Po przejściu, Chorwatkom w końcu udało się wyrównać na 9:9. Trener reprezentacji Hiszpanii poprosił o przerwę. Po niej Hiszpanki wywalczyły dwa punkty i rozbrzmiał sygnał na przerwę dla Chorwacji. Sanja Popovic popisała się po niej świetnym punktowym atakiem, a następnie udała się na zagrywkę. Zawodniczki z Hiszpanii nie pozwoliły jednak rywalkom się do siebie zbliżyć. Chorwatki obroniły dwie piłki meczowe, po czym trener Hiszpanii wziął ostatni w tym meczu czas dla zespołu. Po nim Katarina Barun zaatakowała w aut i Chorwatki przegrały mecz.
Chorwacja – Hiszpania 2:3 (25:15, 22:25, 15:25, 25:22, 13:15)
Składy
Chorwacja: Grbac, Popovic, Jerkov, Milos, Alajbeg, Poljak, Miletic (L) oraz Dujic, Katic, Barun, Delic
Hiszpania: Garcia, Lamas, Fernandez, Hernandez, Sanchez, Gonzalez, Ramirez (L) oraz El-Ammari, Correa, Paraja
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.