Mistrzostwa Europy | 2009-09-12 18:20:50 | Nadesłał: Adam Awiżeń | Źrodlo: reprezentacja.net / inf. własna
Polscy siatkarze mają już pewny srebrny medal Mistrzostw Europy! Po 26 latach udało im się awansować do finału tej imprezy. W dzisiejszym półfinale 3:0 pokonali reprezentację Bułgarii.
Set I:
Polacy rozpoczynają spotkanie od udanego ataku z piłki sytuacyjnej. Szybko jednak atakiem po bloku odpowiadają Bułgarzy, 1:1. Po zagraniu z prawego skrzydła Piotra Gruszki wychodzimy na prowadzenie, 3:2. Rywale popełniają błąd i Polacy zwiększają swoją przewagę do dwóch „oczek”, 5:3. Chwilę potem przeciwnicy wpadają w siatkę i na pierwszej przerwie technicznej jest 8:6 dla „biało-czerwonych”. Po powrocie na boisko świetną krótką popisuje się Josifow. Nie do zatrzymania w polskim zespole jest jednak Gruszka, 10:8. Zaraz potem w aut zagrywa Bartosz Kurek. Bułgarom udaje się wyrównać, po ich udanym ataku jest 11:11. Szybko jednak Polacy odbudowują dwupunktowe prowadzenie, po technicznym uderzeniu z przechodzącej Marcina Możdżonka jest 13:11. Przy stanie 14:11 o czas prosi trener reprezentacji Bułgarii. Nie przynosi on oczekiwanych rezultatów, bo po punktowym bloku podopieczni Daniela Castellaniego prowadzą na drugim czasie technicznym 16:12. Po jego zakończeniu w polu zagrywki bardzo dobrze radzi sobie Michał Bąkiewicz, Polacy wygrywają kontrę dzięki uderzeniu Bartosza Kurka, 18:12. Trener Prandi wzywa swoich podopiecznych na drugą przerwę. Na boisku pojawia się Ananiew, który zmienia Aleksiewa. Dwudziesty punkt zdobywamy po ataku blok-aut Gruszki. W końcówce seta świetnie w ataku radzi sobie Kurek, 21:15. W miejsce Gruszki na zagrywkę pojawia się Paweł Woicki. W siatkę serwuje Nikołow, zaraz potem to samo robi Ananiew i Polacy mają pierwszą piłkę setową, 24:18. Walkę na siatce wygrywa Możdżonek i wygrywamy 25:19.
Set II:
Druga partia rozpoczyna się od świetnego ataku po ciasnym skosie Kurka, 1:0. Zaraz potem widowiskową krótką popisuje się Możdżonek. Rywalom udaje się dwukrotnie zatrzymać Kurka i wychodzą na dwupunktowe prowadzenie, 3:5. W polu zagrywki bardzo dobrze radzi sobie Władimir Nikołow i przy stanie 3:6 o czas prosi trener Castellani. Po jego zakończeniu Gruszka zdobywa punkt atakiem blok-aut, 4:6. Rywale jednak świetnie grają blokiem i dlatego prowadzą na pierwszej przerwie technicznej trzema punktami, 5:8. Po powrocie na boisko w świetnym ataku z szóstej strefy przypomina o sobie Kurek. Chwilę później Polacy zatrzymują Kazijskiego, 8:9. Nasi zawodnicy wyrównują i o czas prosi trener Prandi. Gruszka zostaje najpierw zablokowany, a w kolejnej akcji uderza z całej siły po bloku rywali, 11:11. Błąd w przyjęciu popełnia Bratojew i nasi zawodnicy wychodzą na prowadzenie, 12:11. Zespoły grają punkt za punkt, po ataku ze środka Daniela Plińskiego jest 14:14. Podczas drugiej przerwy technicznej to Bułgarzy mają jednak „oczko” przewagi, 15:16. Po powrocie na boisko punkt z zagrywki zdobywa Paweł Zagumny, 17:17. Bułgarzy natomiast popełniają błędy w polu serwisowym, 19:19. Drużyny toczą wyrównaną walkę, ale błąd w ważnym momencie popełnia b]Ananiew[/b], 21:20. Po świetnym ataku Gruszki Polacy mają piłkę setową, 24:23. Dochodzi jednak do walki na przewagi. Josifow blokuje Możdżonka i to Bułgarzy prowadzą, 25:26. O czas prosi trener Castellani. Kurek uderza w aut, ale zaraz potem się poprawia, 28:28. Zaraz potem popisuje się fantastycznym pojedynczym blokiem na Nikołowie. Rywale wpadają w siatkę i Polacy wygrywają 30:28.
Set III:
Od prowadzenia rozpoczynają trzecią partię Bułgarzy, 1:2. Szybko jednak w ataku z lewego skrzydła przypomina o sobie Kurek, a pojedynczym blokiem popisuje się Zagumny, 3:2. Po ataku Kurka z szóstej strefy prowadzimy 5:4. Świetnie radzi sobie Gruszka, który dwa razy pod rząd przebija się przez blok rywali, 7:5. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodzą przy dwupunktowym prowadzeniu Polaków. Nikołow atakuje w aut i przewaga „biało-czerwonych” urasta do trzech punktów. Trener Prandi wzywa swoich podopiecznych na czas. Gruszka atakuje na czystej siatce dzięki świetnemu rozegraniu Zagumnego, 13:10. Zaraz potem Bułgarzy wpadają w siatkę, a Zagumny stawia po raz kolejny pojedynczy blok, 15:10. Drugi czas wykorzystuje szkoleniowiec rywali. Na drugiej przerwie technicznej Polacy mają na swoim koncie 5 „oczek” więcej od rywali. Po powrocie na boisko nasi zawodnicy kontynuują świetną passę, rywale popełniają błędy, 18:11. Rywale staraja się jeszcze walczyć, atakiem z sytuacyjnej popisuje się Kazijski, 20:13. Na boisku w miejsce Bratojewa pojawia się Gajdarski. Po ataku Gruszki jest już 22:16, zmienia go na zagrywce Woicki. Pliński zostaje zablokowany, 22:18 i o czas prosi Daniel Castellani. Zaraz po jego zakończeniu nasz atakujący popisuje się uderzeniem blok-aut, 23:18. W efekcie Polacy wygrywają 25:20 i mają już pewne srebro Mistrzostw Europy.
Polska: Gruszka (18), Pliński (6), Zagumny (3), Kurek (17), Bąkiewicz (4), Możdżonek (10), Gacek (libero) oraz Nowakowski, Woicki i Ruciak.
Bułgaria: Cwetanow (5), Żekow (4), Kazjiski (11), Nikołow (14), Josifow (9), Aleksiew (1), Salparow (libero) oraz Bratojew G., Gajdarski, Ananiew (4), Bratojew V. (6) i Sokołow (1)
Polska - Bułgaria 3:0 (25:19, 30:28, 25:20)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.