Mistrzostwa Europy | 2009-09-08 22:44:34 | Nadesłał: Marek Szaluś | Źrodlo: Paweł Nowak/inf. własna
Za Nami kolejny dzień tureckich Mistrzostw Europy. Turniej wkroczył w decydującą faze. Tu już nie ma miejsca na błędy. Każda porażka może oznaczać wypadnięcie z turnieju. Informacją dnia jest oczywiście wygrana Polski z Hiszpanami w stosunku 3:2, ale nie jednym meczem żyją prawdziwi fani tego sportu także przejdźmy do podsumowania kolejnego dnia.
Na dzień dobry w grupie E zmierzyły się ze sobą reprezentacje Niemiec oraz Grecji. Zawodnicy Hellady musieli po raz pierwszy na tych mistrzostwach przełknąc gorycz porażki. Przegrana 3:1 może podziałać na nich motywująco. W zwycięskiej drużynie znów błyszczał Johen Schoeps, który zdobył 22 punkty. Dobre zawody rozgrywali równiez Schwarz oraz Andrae, którzy dołorzyli odpowiednio 17 i 15 punktów. Dla pokonanych najlepiej punktował Roumeliotis (16) dzielnie wsparł go Christofidelis (15).
Na ten mecz czekał cały kraj. Reprezentacja Polski podejmowała Mistrzów Europy Hiszpanów. Jak na drużynę, która broni złota nasi rywale wysoko postawili poprzeczkę naszej reprezentacji. Mimo słabszego dnia po prawie 2 godzinach udaje Nam się zejśc zwycięsko z parkietu. Najlepiej u nas zagrał Piotr Gruszka (23 punkty), dobre zawody rozgrywał również Paweł Zagumny. Najwięcej szkód po stronie hiszpańskiej wyrządzili nam Rodriguez, G. Falasca oraz Noda, którzy zdobyli odpowiednio 17, 16 i 18 punktów.
Przeczytaj relację z tego spotkania!
Ostatnim meczem w tej grupie był pojedynek Francja-Słowacja. Zgodnie z przewidywaniami wygrali Ci pierwsi w stosunku 3:1, a dobra gra Rouziera (20) czy Samici (17) nie dziwi nikogo. Ogurcak (15) oraz Kmet (14) bez wsparcia pozostałej części zespołu nie wskurali zbyt wiele dzisiejszego wieczoru.
Zobacz tabelę i terminarz grupy E!
Drużyny, które spotkały się w grupie F tworzą ciekawszą mieszanke niż te zaprezentowane wyżej.
Spotkanie Rosji z Sebią było zapowiadane jako hit... I na zapowiedziach się skończyło. Serbowie potrafili pokazać skuteczną siatkówkę jedynie w drugim secie wygranym do 17 w pozostałych gładko wygrywali Rosjanie. Maxim Mikhaylov zdobywając 21 punktów stał się najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania. Stały poziom trzyma również Berezhko, który dopisze 15 oczek po tym meczu. W drużynie Serbii tradycyjnie pierwsze skrzypce grali Milijković oraz Kovacević, którzy zdobyli odpowiednio 18 i 14 punktów.
W pierwszym meczu rundy finałowej Włosi chcieli pokazać, ze słabsza formę zostawili za sobą. Nic z tych rzeczy... Oranje nie mieli litości dla swych rywali pokonując ich 3:1. Niels Klapwijk (20), Robert Horstink (17) i Rob Bontje (15) byli główną siła napendową w tym spotkaniu. Na wyróżnienie wśród Włochów zasłużył jedynie Birarelli, który atakował ze skutecznością 86% co pozwoliło zdobyć mu 10 oczek. Troszkę lepiej spisał się Sala, który zdobył 3 punkty więcej.
Ostatnią potyczką w tej grupie było spotkanie Finów z pretedentami do medalu Bułgarami. Będacy w dobrej formie Bułgarzy szybko, krótko i na temat pokonali reprezentacje Finlandii 3:0. Mecz trwał ledwie godzinę i jedenaście minut. Kolejne dobre spotkanie zalicza Nikolov (17 punktów) Tsvetanov czy Kaziyski również zaliczyli udane występy. 12 i 10 punktów zdobyte przez nich spełniły swoje zadanie. Po drugiej stronie siatki jedynym zawodnikiem, który starał się dziś walczyć był Mikko Oivanen lecz 13 punktów zdobyte przez niego na niewiele się zdały.
Zobacz tabelę i terminarz grupy F!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.