Reprezentacje mężczyzn | 2010-06-26 15:55:40 | Nadesłał: Iga Kamińska | Źrodlo: inf.własna
Meczem z Argentyną we Wrocławiu Polacy rozpoczęli rywalizację w Lidze Światowej na swoim terenie.
Pierwszy set przebiegał dość spokojnie, ale to Polacy mieli przewagę po swojej stronie. Na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem schodzili gospodarze. Od tego momentu biało-czerwoni sukcesywnie umacniali swoje prowadzenie, które utrzymało się już do końca. W efekcie podopieczni Daniela Castellaniego zanotowali na swoim koncie wygraną 25:19.
Druga odsłona to odwrócenie ról i dominacja Argentyńczyków. Na pierwszej przerwie prowadzili tylko jednym punktem, ale błędy Polaków, brak bloków i zła zagrywka, a także lepsza gra gości sprawiły, że to Argentyńczycy byli górą. Polakom udało się co prawda doprowadzić do remisu 19:19, ale końcówka, grana punkt za punkt, padła łupem gości. Polacy, trochę na własne życzenie, przegrali drugą partię 26:28.
Set trzeci to trochę walka nerwów. Obie drużyny chciały wyjść z tej odsłony zwycięską ręką, bo tylko to dawało szanse na ewentualne 3 punkty za wygraną w całym meczu. Gra zasadniczo nie różniła się zbytnio od poprzednich partii, końcówka jednak była dość napięta. Po kilku błędach z obu stron, wygraną na swym koncie ostatecznie zapisali Polacy, osiągając wynik 27:25.
Na pierwszą przerwę techniczną w czwartej partii z przewagą zeszli goście (7:8). Później gra toczyła się punkt za punkt, niestety obu drużynom nie udawało się uciec błędów. Druga przerwa techniczna to trzypunktowe prowadzenie Polaków. Goście jednak szybko odrobili dwa oczka i przy stanie 17:16 Castellani poprosił o czas. Argentyńczycy zaczęli odrabiać straty, doprowadzając do stanu 22:20. Błędy w zagrywce po odu stronach niewiele zmieniły w stanie rywalizacji, ale świetny blok biało-czerwonych dał im 24 punkt i pierwszą piłkę meczową. Bartosz Kurek trafił atakiem w boisko, jednak sędzia przyznaje punkt Argentyńczykom. Ostatecznie jednak to do Polaków należało ostatnie słowo. Wygrywając 25:22 i całe spotkanie 3:1, biało-czerwoni zdobywają 3 punkty.
MVP meczu został Bartosz Kurek.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.