Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje mężczyzn

Reprezentacje mężczyzn | 2010-06-27 20:15:36 | Nadesłał: Martyna Zawada | Źrodlo: inf.własna

Komplet punktów polskiego zespołu

www.flagpedia.net

Po wczorajszym zwycięstwie Polska znów pokonała Argentyne 3:1, zdobywając komplet sześciu punktów. Jest to kolejny krok zbliżający biało-czerwonych do finału Ligi Światowej.

Polski zespół rozpoczął dzisiejszy mecz w zmienionym składzie. Na boisko wybiegli Paweł Zagumny, Daniel Pliński, Bartosz Kurek, Jakub Jarosz, Patryk Czarniowski, Michał Bąkiewicz i Piotr Gacek.
Podobnie jak wczoraj mecz zaczął sie wyrównaną walką. Argentyńczycy szybko jednak odskoczyli na dwa oczka. Od stanu 5:7 Polska zaczęła odrabiać straty i na pierwszą przerwe techniczną zeszli przy stanie 8:7. Kolejne piłki pozwoliły Argentynie na zdobycie dwupunktowej przewagi. Minimalna aczkolwiek ciągła przewaga gości spowodowała, że to biało-czerwoni musieli "gonić" swoich rywali. Druga przerwa techniczna to nadal jednopunktowe prowadzenie gości. Druga częśc seta zaczęła sie od kolejnego punktu Argentyny. Daniel Castellani nie czekał długo, zdecydował się na wzięcie czasu. Jednak mimo to Argentyna nie pozwalała biało-czerwonym wyjsć na prowadzenie. Gdy osiągneli trzypunktową przewagę 23-20 trener polskiego zespołu zdecydował sie na drugi czas. Od stanu 21-23 na boisku pojawił sie Grzegorz Łomacz i Mariusz Wlazły. Mimo to Arentyna wygrała pierwszego seta 22-25.

Drugi set polska reprezentacja rozpoczeła w wyjściowym składzie. Również ta partia nie zaczęła sie po myśli Polaków. Goście szybko odskoczyli na dwa oczka doprowadzająć do wyniku 4:2. Po skutecznym ataku Polaków i błędzie przeciwników nasi wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Jednak punkt przewagi to jedyne na co było stać Polaków na początku tej odsłony. Na przerwe udało się jednak zejść z dwupunktowym zapasem oczek, które szybko straciliśmy tuż po wznowieniu gry. Od stanu 9:9 Polska zaczęła odskakiwać przeciwnikom. Dwunasty punkt zdobył Daniel Pliński bezpośrednio z zagrywki. W jego ślady poszedł wkrótce Kuba Jarosz dając swojemu zespołowy czternasty punkt, dzięki czemu nasza reprezentacja doprowadziła do wyniku 14:10. Druga przerwa techniczna to znów prowadzenie Polaków 16:11. Atomowy atak Jarosza doprowadził do sanu 18:13. Dwudziesty pierwszy punkt Polska zdobyła po raz kolejny dzięki dobrej zagrywce tym razem Michała Bąkiewicza. Dzięki dużo lepszej grze Polska pewnie wygrała drugą partię 25:17.

Trzeci set rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia Argentyny. Dobrą passę przerwał rywalom Kuba Jarosz efektownym blokiem. Szósty punkt dla Polski przy stanie 5:5 zdobył Patryk Czarnowski kiwnięciem z przechodzącej piłki. Mimo, że wynik cały czas oscylował wokół remisu to na przerwe techniczną Argentyna zeszła z punktem przewagi. Dziesiąte oczko i dwupunktową przewage asem serwisowym wypracował Paweł Zagumny, który również nie oszczędzał rywali przy kolejnej zagrywce. Dało to wynik 11:8 dla naszej reprezentacji. Przy stanie 13:12 trenetr Castellani zdecydował się na zmianę. Za Michała Bąkiewicza na boisku pojawił sie Michał Ruciak. Polacy nie wypuścili z rąk prowadzenia do drugiej przerwy technicznej, schodząc z parkietu przy stanie 16:14. Mimo, ze tuż po przerwie goście odrobili straty doprowadzając do remisu, Polacy nie stracili dotychczasowej dominacji na boisku, wypracowując ponownie dwupunktową przewagę 19:17. Przy wyniku 21:18 trener Argentyny zdecydował sie na wzięcie czasu. Ostatnie piłki to prawdziwy koncert w wykonaniu Polaków co dało wynik 22:19. Do końca seta Polacy utrzymali kilkupunktową przewagę kończąc partię 25:20.

Czwartą odsłonę Polacy zaczęli z jedną zmianą. Na boisku pozostał Michał Ruciak zastępujący Bąkiewicza. Rozpoczęła sie ponownie walka punkt za punkt z lekką dominacją Polaków. Przy stanie 7:6 na boisku pojawił sie Mariusz Wlazły zmieniając Kubę Jarosza. Tymczasem Polacy zeszli na pierwszą przerwe techniczną prowadząc jednym punktem. Tuż po przerwie zdobyli dwupunktową przewagę, którą szybko stracili pozawlając rywalom wyjśc na prowadzenie. Przy trzypunktowej przewadze rywali 15:12 trener Daniel Castellani zdecydował się na przerwę. Przed drugą częscią seta Polacy stracili kontrolę nad grą, przez co Argentyna zeszła z boiska przy stanie 12:16. Po powrocie na parkiet biało-czrwoni zaczęli sukcesywnie odrabiać straty zdobywając trzy punkty z rzędu. Szybko doprowadzili do remisu uspokajając nerwy kibiców. Po kolejnej akcji Polska wyszła na prowadzenie zdobywając dziewiętnasty punkt. Przy stanie 23:20 na boisku pojawił sie Karol Kłos, którego zadaniem było podwyższenie bloku. Asem serwisowym w decydującym momencie popisał się Mariusz Wlazły. Dwudziesty piąty punkt zdobył Michał Ruciak dzięki czemu po niezwykle pasjonującym secie Polacy zwyciężyli 25:21 i w efekcie pokonali gości w całym meczu 3:1, wywożąc z Wrocławia komplet punktów.

MVP spotkania został Piotr Gacek.


Polska- Argnetyna 3:1 (22:25, 25:17, 25:20, 25:21)

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie