Najnowsze newsy

Reprezentacje » Reprezentacje mężczyzn » Puchar Wielkich Mistrzów

Puchar Wielkich Mistrzów | 2009-11-18 11:52:38 | Nadesłał: Marek Szaluś | Źrodlo: Metro

Nie kalkulować, tylko grać. I wygrywać

www.plusliga.pl

W Japonii rozpoczyna się siatkarski Puchar Wielkich Mistrzów. Biało-czerwoni rozpoczną go od meczu z gospodarzami turnieju, ale największym rywalem mistrzów Europy będą Brazylijczycy. - Możemy wygrać z każdym. Z nimi też, ale patentu na Brazylię nie ma nikt na świecie - mówi jeden z liderów kadry Bartosz Kurek

Gdyby nie fantastyczna gra Piotra Gruszki, pewnie to ty zdobyłbyś tytuł najlepszego zawodnika wrześniowych mistrzostw Europy. Na Puchar Wielkich Mistrzów do Japonii Gruszka nie jedzie. Zgarniesz nagrodę MVP turnieju?
- Nie będzie Piotrka, wielkiej postaci nie tylko polskiej siatkówki, ale będą jego fantastyczni zastępcy. Dlatego kto wie, może to wyróżnienie trafi do Marcela Gromadowskiego lub Kuby Jarosza? Obu stać na wspaniałą grę.

Ale to o ciebie najbardziej chwali trener Daniel Castellani. To ty na klubowych mistrzostwach świata w Katarze byłeś najskuteczniejszym zawodnikiem.
- W Dausze zdobyłem tyle punktów przez dziwny system rozgrywek. Trzeba było ciągle atakować z drugiej linii, a z tym nie mam większych problemów. Ale cieszę się, że pewnym ludziom z FIVB nie przyszło do głowy, żeby robić z nas króliki doświadczalne i podczas Pucharu Wielkich Mistrzów. Tu będą obowiązywać normalne zasady, bez złotej formuły. W kadrze gramy z wykorzystaniem wszystkich możliwości w ataku i nie widzę powodu do przerzucania ciężaru gry zdecydowanie na lewoskrzydłowych.

Na mistrzostwach Europy piłki kapitalnie dogrywał ci Paweł Zagumny. W Japonii zabraknie i jego.
- I to jest jakiś problem, bo Pawła ciężko zastąpić. To jeden z najlepszych, jak nie najlepszy rozgrywający na świecie. Jego wartość dla zespołu jako zawodnika, jako człowieka, jako przywódcy, jest niepowtarzalna. Przed Pawłem Woickim i Grześkiem Łomaczem naprawdę ciężkie zadanie. Ale oni pokazywali już i w lidze, i w kadrze, że są gotowi na wyzwania. Zresztą my zawsze staramy się widzieć pozytywy. Teraz Woicki i Łomacz dostaną szansę, może w przyszłości to zaprocentuje. I wtedy "Guma" na wielkich imprezach będzie grał jeszcze lepiej, bo ze świadomością, że na ławce siedzi doświadczony kolega, który może dać zmianę.

Skoro taki z ciebie optymista, to powiedz, w co mierzycie w Japonii.
- Już chyba przyzwyczailiśmy kibiców do tego, że nie składamy obietnic dotyczących wyników. Do Azji przyjechaliśmy z wiarą w nasze umiejętności. I tyle. Kalkulowanie nic nie daje. Wiemy, że możemy wygrać z każdym. I doskonale pamiętamy, że przy braku koncentracji możemy też z każdym przegrać.

Mówisz, że możecie wygrać z każdym. Z Brazylią też? Na to zwycięstwo czekamy już siedem lat.
- Z Brazylią zagramy dopiero któryś mecz z kolei. Na razie interesuje nas tylko pierwsze spotkanie - z Japonią. Na mistrzostwach Europy właśnie tak się koncentrowaliśmy, myśląc tylko o najbliższym rywalu. To zdało egzamin, więc tego się trzymajmy. No, bo co nam nawet po zwycięskim starciu z Brazylią, jeśli po drodze przegramy z Japonią i Kubą?

Załóżmy, że wygrywacie i z Japonią, i z Kubą. Jesteście w gazie. Dacie radę Brazylijczykom?
- Po zdobyciu mistrzostwa Europy mamy prawo czuć się silni. Wiem, że będziemy bić się o zwycięstwo i z Brazylijczykami. Ale gdybym powiedział, że jesteśmy pewni zwycięstwa, skłamałbym. Chcemy się odgryźć Brazylijczykom za porażki, możemy ich pokonać, ale na pewno nie mamy na nich sposobu. Zresztą chyba nikt nie ma.

Brazylijczycy przylecieli do Japonii ponad tydzień przed turniejem. Wy dwa dni przed pierwszym meczem. W ciągu sześciu dni rozegracie aż pięć meczów. Wytrzymacie takie tempo?
- Ja jestem już trochę zmęczony sezonem, ale jest fizjoterapia, odnowa. Oraz trener, który patrzy na nas ludzkim okiem i widzi, że nie ma sensu teraz forsować tempa, robić trzygodzinnych treningów. Przez kilka ostatnich dni łapaliśmy świeżość, na nowo próbowaliśmy poczuć atmosferę grupy, wrócić do sprawdzonego systemu gry. Widzę, że to działa, a zmęczeniem się nie przejmuję. Po prostu wierzę w ten sztab, wierzę w tych ludzi. Wierzę, że podczas meczów będę w dobrej formie.

Dodaj do: Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie