Puchar Wielkich Mistrzów | 2009-11-19 18:47:01 | Nadesłał: Marek Szaluś | Źrodlo: sport.pl
W drugim meczu Pucharu Wielkich Mistrzów polscy siatkarze przegrali z reprezentacją Kuby 1:3. Po dwóch porażkach maleją ich szansę na sukces w turnieju. W sobotę mecz z Brazylią, która w czwartek pokonała Iran.
To druga porażka Polaków w turnieju. W środę lepsi od podopiecznych Castellaniego byli gospodarze z Japonii. Kolejny mecz Biało-Czerwoni zagrają o 4.30 czasu polskiego z Brazylią.
I set
Po wyrównanym początku Polacy odskoczyli na kilka punktów. Prowadzili już 8:5 i 12:8 ale Kubańczycy za każdym razem odrabiali straty. W wyjściowym składzie trener Castellani wprowadził sporo zmian - z przegranego meczu z Japonią zostali jedynie Łomacz i Możdżonek. Szybko jednak na parkiecie pojawił się Bartosz Kurek, którego współpraca z Łomaczem owocowała przewagą Biało-Czerwonych. Cały set zakończył skuteczny atak Możdżonka.
II set
Po świetnym początku w wykonaniu Jarosza Polska prowadzi 4:0. Na pierwszą przerwę techniczną Biało-Czerwoni schodzą prowadząc 8:6 ale z czasem oddają inicjatywę. Ostatnie prowadzenie notują przy stanie 13:12 po asie serwisowym Jarosza. Później wysocy i skoczni Kubańczycy skutecznym blokiem uniemożliwiają Kurkowi i Jaroszowi skuteczne ataki. Wygrywają zdecydowanie, do 18.
III set
Trzecia partia różni się od drugiej tym, że rywale przeważają od początku. Po stracie 4 pierwszych punktów Polacy zdobywają 4 kolejne, ale potem na parkiecie istnieją już tylko Kubańczycy. Punktują Sanchez, Leal i Camejo. Nic nie daje zastąpienie Kurka Bartmanem. Podobnie jak drugiego seta, Polacy przegrywają do osiemnastu.
IV set
Polacy zdołali się podnieść po dwóch setach zdecydowanej przewagi Kubańczyków. Rywale zaczęli się mylić, Kurek znów zdobywa punkty, czego efektem jest wyrównana walka. 2:2, 4:4, 6:6. Polacy odskakują na dwa punkty, ale po chwili znów jest remis, 13:13. Końcówka należała do Kuby. Atomowe serwy, skuteczny blok - to było kluczem do sukcesu. Nadzieje polskich kibiców odżyły przy stanie 22:21 dla rywali, ale to było wszystko na co było stać graczy Castellaniego. Set kończy się wynikiem 22:25, a cały mecz 1:3. Po drugiej porażce Polsce niezwykle trudno będzie wywalczyć medal w Japonii.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.