Puchar Wielkich Mistrzów | 2009-11-23 13:01:11 | Nadesłał: Tomasz Kieroński | Źrodlo: onet.pl
Polacy wygrali z Egiptem 3:0 (25:19, 25:18, 25:19) w swoim ostatnim występie podczas Pucharu Wielkich Mistrzów. Biało-Czerwoni z dorobkiem dwóch zwycięstw i trzech porażek zajęli czwarte miejsce w turnieju, wyprzedzając reprezentacje Iranu i Egiptu.
Początek pierwszego seta był dość wyrównany. Jednak po pierwszej przerwie technicznej (6:5) Egipcjanie zagrali dobrze w bloku i odskoczyli Biało-Czerwonym na 2 punkty (9:11). Po przerwie, o którą poprosił Daniel Castellani, gra polskiego zespołu wyglądała coraz lepiej i na drugą przerwę techniczną nasi reprezentanci udali się ze skromną, jednopunktową zaliczką.
Pod koniec seta Polacy opanowali grę i odskoczyli rywalom na cztery punkty (22:18) a o czas poprosił trener reprezentacji Egiptu. Do końca tej pierwszej odsłony Polacy zagrali bardzo pewnie wygrywając ostatecznie 25:19. W Polskim zespole najlepiej zaprezentowali się Bartosz Kurek (7 pkt) i Jakub Jarosz (5).
W drugim secie podopieczni Daniela Castellaniego zdominowali grę. Jeszcze do pierwszej przerwy technicznej na parkiecie była wyrównana walka. Jednak potem nasi reprezentanci zdobyli trzy punkty z rzędu i sukcesywnie budowali coraz większą przewagę. Po drugiej przerwie technicznej Biało-Czerwoni prowadzili siedmioma punktami. Do końca odsłony Polacy kontrolowali przebieg gry i zakończyli seta z wynikiem 25:18. Wiodącą postacią w naszej drużynie był Kurek.
Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli Egipcjanie, którzy osiągnęłi nawet trzypunktową przewagę (5:8), jednak Polacy szybko zabrali się do odrabiania strat i wyrównali (10:10). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Biało-Czerwoni wypracowali przewagę (16:13), która pozwoliła na spokojne kontrolowanie wydarzeń na parkiecie.
Kiedy w końcówce spotkania przewaga Polaków wzrosła do pięciu punktów (21:16), trener Egiptu poprosił o czas. Jednak naszym przeciwnikom przerwa nie pomogła - Polacy wygrali decydującego seta 25:19 i cały mecz 3:0.
Trener Daniel Castellani przed wyjazdem do Japonii zapowiadał, że celem jest miejsce na podium, a o niepowodzeniu misji zdecydowała przegrana na inaugurację z drużyną gospodarzy. Zespoły Kuby i Brazylii były podczas tej imprezy zdecydowanie poza zasięgiem Polaków, a z dwoma najsłabszymi ekipami wygrali oni dość pewnie. W nagrodę za czwartą pozycję przywiozą do kraju sto tysięcy dolarów.
Polska - Egipt 3:0 (25:19, 25:18, 25:19)
Polska: Grzegorz Łomacz (1), Daniel Pliński (3), Marcin Możdżonek (11), Bartosz Kurek (14), Michał Bąkiewicz (6), Jakub Jarosz (12), Piotr Gacek (libero) oraz Piotr Nowakowski, Zbigniew Bartman (1), Michał Ruciak.
Egipt: Ahmed Abdalla (4), Ahmed Abdelhay Salah (4), Ahmed Abdel Latid (7), Saleh Youssef Fathy (6), Atia Rashad (6), Mohamed Badawy Moneim (8), Alydy Wael (libero) oraz Ahmed Elshikh Aly (3), Ahmed Afifi Youssef, Mohamed Gabal (4).
Statystyki meczu:
punkty z ataku: 34:32
punkty blokiem: 7:8
punkty zagrywką: 7:2
punkty po błędach rywali: 27:14
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.