PlusLiga kobiet | 2009-10-27 08:48:14 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna / mks.dabrowa.pl
Wczoraj w Dąbrowie Górniczej miejscowy MKS został pokonany w pięciu setach przez zeszłorocznego beniaminka, IMPEL Gwardię Wrocław. Oto co powiedzieli po meczu kapitanowie i trenerzy drużyn.
Katarzyna Mroczkowska (kapitan Impelu Gwardii Wrocław):
Jesteśmy bardzo zadowolone z meczu, a zwłaszcza ze zwycięstwa, tym bardziej że nie byłyśmy faworytem tego spotkania. Myślę, że to dobra inauguracja sezonu i chciałybyśmy tak grać w każdym meczu, walczyć, mieć dużą radość z gry i jeśli będziemy skuteczne, wygrywać.
Magdalena Śliwa (kapitan Enion Energii MKS Dąbrowy Górniczej):
Niestety nam zabrakło tego, o czym powiedziała Kasia. Ze strony jej zespołu było więcej waleczności. Myślę, że nas zjadła na początek trema, bo wiedziałyśmy, że publiczność licznie przyjdzie na naszą halę. Wiadomo, że to nie jest usprawiedliwieniem, bo mecz trwał długo. W tym spotkaniu ewidentnie było widać, że kto zagrywa ten wygrywa i tu przegrałyśmy. Miałyśmy spore problemy z przyjęciem zagrywki i myślę, że to zaważyło na tym, że nie grałyśmy tego, co byśmy chciały.
Rafał Błaszczyk (trener Impelu Gwardii Wrocław):
Gratuluję swojej drużynie, że tak dzielnie się spisała. Siatkówka jest grą zespołową. Dzisiaj ten zespół grał tak swobodnie, bo poprowadziła go tak świetna zawodniczka jaką jest Kasia Mroczkowska. Nastawialiśmy się na ostrą walkę, duże zaangażowanie, dziewczyny wykonały kawał bardzo dobrej pracy i to przełożyło się na wynik. Zespół, który był po drugiej stronie to drużyna, która w następnych spotkaniach na pewno będzie grała bardzo dobrze. Poza tym nie da się ukryć, że były w trudniejszej sytuacji niż my. Rozpoczęcie miały przed własną publicznością – to takie dodatkowe emocje, które niekiedy przeszkadzają. My to po prostu wykorzystaliśmy.
Waldemar Kawka (trener Enion Energii MKS Dąbrowy Górniczej):
Gratuluję zespołowi Gwardii postawy na boisku. Na pewno walczyła i zaprezentowała się bardzo korzystnie. Nie tak wyobrażaliśmy sobie inaugurację na naszej hali, tym bardziej przed kamerami. Ten mecz pokazał, że w lidze z nikim nie będzie nam łatwo, że każdy kto tutaj przyjedzie, albo my pojedziemy na wyjazd, będzie chciał z nami wygrać. W tej lidze tak się gra – trzeba zostawić zdrowie i trzeba walczyć od pierwszych do ostatnich minut. W statystykach tego meczu tak naprawdę ciężko znaleźć zwycięzcę. Nam zabrakło w ważnych momentach determinacji, zabrakło takiej zawodniczki jaką jest Kasia Mroczkowska. W ważnych momentach nie znalazła się osoba, która wzięłaby ciężar gry na siebie. Nasze środki są za małe by przy takim poziomie przyjęcia grać. Spodziewaliśmy się ze strony Gwardii trudnej zagrywki. Dzisiaj nam się nie udało dobrze przyjmować, chociaż też najgorzej nie było. Przełkniemy tę gorzką pigułkę i mam nadzieję, że dalej będzie lepiej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.