PlusLiga kobiet | 2009-12-07 20:24:47 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna
Stal Mielec przerwała pasmo zwycięstw Organiki. Łodzianki uległy przeciwniczkom w stosunku 2:3. MVP spotkania została Magdalena Piątek.
Organika rozpoczyna spotkanie bez swojej kapitan, Małgorzaty Niemczyk, którą z gry wykluczyła kontuzja. Łodzianki szybko osiągają wysokie prowadzenie, a na pierwszą przerwę techniczną schodzą przy stanie 8:4. Zdeterminowane mielczanki walczą ambitnie po powrocie na boisko, doprowadzając do stanu 11:8. Dwie kolejne akcje wygrywają jednak gospodynie i trener Prus zostaje zmuszony do wykorzystania swojego drugiego czasu jeszcze przed drugą przerwą techniczną. Na nią mielczanki schodzą ze stratą sześciu oczek. Po wznowieniu gry przez łódzki blok przebija się Dorota Ściurka. Seria fenomenalnych obron i ataków kończy się wynikiem 16:13. Dostrzegając wzrost formy przeciwniczek, trener Wiesław Popik prosi o czas. Po stronie Stali Mielec w obronie szaleje libero Agata Durajczyk. Organika w końcu przerywa dobrą passę przeciwniczek, ale Kasia Zaroślińska myli się w zagrywce. Jest 17:15. Gra toczy się punkt za punkt, ale mielczanki zaczynają popełniać proste błędy. Wpadki przytrafiają także po stronie Organiki. Kiedy na tablicy pojawia się wynik 21:19 trener Organiki bierze czas. Po nim gospodynie szybko uzyskują pierwszą piłkę setową, z której wygraniem nie mają problemu.
W drugiej partii pierwsze na prowadzenie wychodzą łodzianki. As serwisowy Marty Pluty daje im przewagę 3:1. Świetnie w ataku prezentuje się Karolina Kosek. Z kolei na prawym skrzydle skutecznie blok obija Zaroślińska. Mielczanki nic sobie z tego nie robią i po pojedynczym bloku Kwiatkowskiej na Shelukhinie doprowadzają do remisu 6:6. Przyjezdne wygrywają jeszcze kolejne dwie akcje i dość niespodziewanie na pierwszej przerwie technicznej prowadzą dwoma punktami. Rozochocone uzyskaną przewagą mielczanki szaleją w bloku. Na boisku pojawia się Anna Nowakowska. W Zaroślińską wstępuje prawdziwa sportowa złość, gdy zespół gości uzyskuje czteropunktowe prowadzenie. Trener Popik próbuje przerwać pasmo wygranych przez przeciwnika akcji czasem. Na drugiej przerwie technicznej jest 11:16 dla Stali Mielec. Chwila oddechu wiele łodziankom nie daje. Trener Popik wprowadza zmienniczki. Pecha przełamuje jedna z nich, Katarzyna Jóźwicka, przy której świetnych serwach Organika odrabia trzy punkty straty. Przy stanie 15:21 trener Rafał Prus prosi o przerwę dla Stali. Pozostałe zmiany też się okazują się pomyślne. W ataku brylują Kasia Bryda i Dominika Koczorowska. Dystans zmniejsza się do czterech „oczek” (18:22). Mielczanki nie przyjmują kolejnej zagrywki Brydy i Rafał Prus wzywa je do siebie. Po czasie Shelukhina natrafia na pojedynczy blok i piłka spada jej pod nogi. Stal uzyskuje piłę setową, ale łodzianki ją bronią. Partię kończy jednak skuteczny atak Doroty Ściurki.
Mielczanki rozpoczynają trzecią odsłonę meczu serią świetnych zagrywek Kwiatkowskiej i Wojcieskiej. Szybko uzyskują przez to prowadzenie 1:4, co zmusza trenera Organiki do wykorzystania pierwszego czasu. Po nim Wojcieska ponownie zdobywa punkt serwisem. W końcu łodziankom udaje się poprawić przyjęcie. Karolina Kosek dokłada do tego swoje trzy grosze, ale na pierwszej przerwie technicznej drużyna gości wciąż ma trzy „oczka” przewagi. Po czasie na boisku powstają nieporozumienia między sędzią głównym a zawodniczkami Mielca, ale siatkarki Stali się tym nie dekoncentrują i konsekwentnie powiększają dystans punktowy. Przy stanie 8:13 trener Popik prosi o czas. Łodzianki doznają nagłego olśnienia i zaczynają w błyskawicznym tempie odrabiać straty. Różnica zmniejsza się do trzech „oczek” i tym razem to Rafał Prus reaguje czasem (12:15). Mielczanki w końcu zdobywają punkt, który pozwala im zejść na upragnioną drugą przerwę techniczną (13:16). Po niej Magda Piątek zagrywa asa. Zawodniczki Stali przypominają sobie swoją świetną grę w bloku w drugim secie i teraz łodzianki mają nie lada problem z atakowaniem. Jest 15:20. Podopieczne trenera Prusa nie odpuszczają już do końca seta i chociaż gospodyniom udaje się odrobić kilka „oczek”, ostatecznie szala zwycięstwa w partii przechyla się na stronę Stali Mielec.
Od trzypunktowego prowadzenia zaczynają czwarty set łodzianki. Trener Prus prosi o czas, który nie odnosi zamierzonego skutku. Gospodynie dalej punktują. De Paula popisuje się świetną zagrywką. Po stronie przyjezdnych w elemencie tym błyszczy Sylwia Wojcieska. Dzięki niej Mielec odrabia znaczną część strat. W końcu na tablicy pojawia się remis 6:6. Na pierwszej przerwie technicznej Łódź prowadzi zaledwie jednym punktem. Po powrocie na boisko Organika Budowlani zwiększa swoją nieznaczną przewagę do czterech „oczek”. Przy stanie 15:10 trener Prus prosi o czas. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:11. Mielczanki wspinają się na wyżyny swoich umiejętności, próbując dogonić rozpędzone rywalki. Odrabiają straty i doprowadzają do stanu 18:16. Nie są jednak w stanie ustrzec się błędów, których zaczynają popełniać coraz więcej. Łodzianki uzyskują prowadzenie 21:17. Teraz to one górują w bloku. Świetnie w tym elemencie spisuje się zwłaszcza duet Jóźwicka/[/b]De Paula[/b]. Tymczasem po stronie Stali sprawy w swoje ręce bierze Sylwia Wojcieska. Jest 23:21. Po ataku Wojcieskiej z krótkiej na tablicy pojawia się remis 23:23. Z prawego skrzydła sprytnie atakuje Teixeira i Organika ma pierwszą piłkę setową. Partię kończy Karolina Kosek, po której ataku piłka odbija się od rąk mieleckiego bloku i spada na aut po drugiej stronie boiska.
Tie-break rozpoczyna zacięta gra punkt za punkt. Błąd Karoliny Kosek w przyjęciu, a później Teixeiry atak w antenkę daje mielczankom prowadzenie 2:4. Piąty punkt zdobywa dla Stali Sylwia Wojcieska i trener Popik prosi o czas. Nie odnosi to skutku, więc w drużynie Organiki wprowadzane są zmiany. W końcu siatkarki z Łodzi przełamują złą passę, ale nie udaje się zatrzymać blokiem Magdaleny Piątek. Stal Mielec prowadzi 3:8 i następuje zmiana stron. Łodzianki nie mogą się przebić przez blok rywalek, więc próbują kiwać w środek. Na siatce króluje jednak Dorota Ściurka nie dając gospodyniom żadnych szans przy przechodzących piłkach. Jest 4:10 i trener Wiesław Popik wykorzystuje swoją drugą przerwę. Organika zdobywa punkt, ale mielczanki odpowiadają na niego dwiema wygranymi akcjami z rzędu. Jest 5:12. Karolina Kosek stara się podnieść swoją drużynę z kolan, ale łodzianki same oddają przeciwniczkom punkty błędami własnymi. Mielczanki uzyskują piłkę meczową, którą wykorzystują za pierwszym podejściem. Stal Mielec wyjeżdża z Łodzi z dwoma punktami.
Organika Budowlani Łódź — KPSK Stal Mielec 2:3 (25:20, 20:25, 20:25, 25:23, 7:15)
MVP: Magdalena Piątek
Składy:
Organika: Kosek, Teixeira, Shelukhina, Pluta, De Paula, Zaroślińska, Ciesielska (L) oraz Nowakowska, Bryda, Koczorowska, Jóźwicka
Stal: Kwiatkowska, Piątek, D. Wilk, Wojcieska, Ściurka, Niedźwiedzka, Durajczyk (L) oraz Mieszała
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.