PlusLiga | 2009-10-23 21:02:48 | Nadesłał: Iga Kamińska | Źrodlo: inf.własna
Po raz kolejny sprawdziło się znane siatkarskie powiedzenie o tym, że kto prowadząc 2:0 nie wygra bez straty seta, zostaje pokonany w tie-breaku. W akademickich derby kolejny raz w tym sezonie lepsza okazała się Częstochowa.
Dzisiejsze spotkanie w Warszawie zdecydowanie dostarczyło wiele emocji. Gospodarze, AZS Politechnika Warszawska, dość pewnie wygrali dwa pierwsze sety i dużo wskazywało na niespodziankę w postaci zwycięstwa bez straty partii. Jak się jednak okazało, maksymalnej koncentracji warszawiakom wystarczyło tylko na dwa sety. Trzy kolejne partie wygrali goście, po raz kolejny rozstrzygając mecz na swą korzyść. Trenerowi Panasowi, prowadzącemu w tym sezonie Politechnikę, przyszło uznać wyższość swoich byłych zawodników.
AZS Politechnika Warszawska- AZS Częstochowa 2:3 (25:22, 25:20, 23:25, 22:25, 13:15)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.