Liga Mistrzyń | 2010-01-19 21:55:55 | Nadesłał: justynaniedbala | Źrodlo: inf. własna
Drugi raz dąbrowianki uległy mistrzyniom Włoch z Pesaro w trzech setach. Podobnie jak w pierwszym meczu i w tym walka była bardzo zacięta. Ostatecznie jednak swą wyższość udowodniły siatkarki Scavolini. Wynik ten nie wpłynął na pozycję Enionu Energii w grupie B i Polki mogą już przygotowywać się do drugiej fazy Ligi Mistrzyń.
1. set
Pierwsze trzy punkty zdobywają Włoszki. W końcu złą passę na początku przełamuje Magda Sadowska, sprytnie kiwając za blok. Dąbrowianki grają poprawnie, ale Kolibry mają większą skuteczność w ataku. Po aucie Costagrande jest 4:6. Długa akcja i z lewego skrzydła punktuje Senna Usic. Na pierwszej przerwie technicznej jest 5:8. Po niej Włoszki zdobywają dwa "oczka" z rzędu i trener drużyny z Zagłębia prosi o czas. Włoszki kontynuują dobrą grę, uzyskując coraz wyższą przewagę. Na drugiej przerwie technicznej jest 9:16. Dąbrowiankom udaje się zniwelować dystans o dwa "oczka", ale włoski zespół prze do przodu. Joanna Szczurek popełnia ogromny błąd w ataku i trener Kawka wykorzystuje drugi czas. Jest 15:21. Po nim Szczurek już się nie myli i bardzo pewnie atakuje na środku siatki. Dzięki ambitnym obronom MKS odrabia część strat. Liniarska punktuje z zagrywki i przy stanie 19:22 trener Pesaro bierze pierwszy czas. Rozkojarzenie Włoszek pozwala dąbrowiankom zbliżyć się na zaledwie jeden punkt (22:23). Kolibry przyjmują punkt zagrywkę Śliwy i zdobywają piłkę setową. Broni ją Pura, ale ostatecznie zwycięskie z parkietu schodzą Włoszki.
2. set
Drugą odsłonę rozpoczyna gra punkt za punkt. Usic punktuje z zagrywki i jest 1:3. Dąbrowianki mają kłopoty w przyjęciu, przez co cierpi również atak. Trener Kawka prosi o czas (1:4). Chwila oddechu niczego nie zmienia, Włoszki zdobywają kolejny punkt. Po skutecznym ataku, Szczurek pojawia się w polu zagrywki. Polki odrabiają dwa "oczka" straty. Świetny serwis Kasi Skowrońskiej-Dolaty daje Pesaro prowadzenie 5:8 na pierwszej przerwie technicznej. Siatkarki z Dąbrowy w końcu znajdują sposób na przyjęcie zagrywki Skowrońskiej i zmniejszają dystans do jednego "oczka" (8:9). Gdy Enion Energia doprowadza do remisu 10:10, włoski szkoleniowiec prosi o czas. Polski zespół ma teraz dobrą passę i konsekwentnie prowadzi grę, jednak udaremniają to zagrywki Usic, z którymi Polki mają spore problemy. Na drugiej przerwie technicznej jest 14:16. Kolibry wzmacniają blok, na co dąbrowianki odpowiadają coraz silniejszymi atakami. Agata Pura błyszczy w polu zagrywki, dając swojej drużynie remis 18:18, a po kolejnym asie Dąbrowa prowadzi jednym punktem. Włoszki mają kłopoty w przyjęciu, ale sprawy w swoje ręce bierze Costagrande. Na boisku robi się coraz goręcej. Obie drużyny walczą zaciekle o każdy punkt. Kiedy Scavolini odzyskuje przewagę w secie (19:20), trener Kawka wykorzystuje przerwę. Po niej Ferretti i Usic udaremmniają atak Sieczki, która zaczyna popełniać błędy. Trener Enionu zmienia ją na Katarzynę Walawender. Zaraz potem Gajgał zostaje zablokowana na środku. Pesaro prowadzi 19:23. Kolibry pozwalają przeciwniczkom zdobyć jeszcze dwa punkty i pewnie kończą partię.
3. set
Początek znów należy do drużyny z Pesaro. Włoszki obejmują prowadzenie 1:5, na co trener Kawka natychmiast reaguje, biorąc przerwę. Dąbrowski szkoleniowiec prosi swoje zawodniczki o odrobinę ryzyka. Na nic jednak zdają się te prośby, skoro Kolibry udaremniają ataki Polek nawet pojedynczymi blokami. Libero Enionu Krystyna Tkaczewska nie radzi sobie z przyjęciem zagrywki Skowrońskiej. Na pierwszej przerwie technicznej tablica wyników pokazuje 2:8. Costagrande skrupulatnie wykorzystuje wszystkie słabości rywalek. Waldemar Kawka wykorzystuje swój drugi czas. Po nim Polki zdobywają trzeci punkt. Ciężar gry bierze na swoje barki Gajgał. Siatkarki z Zagłębia odrabiają część strat (5:10). Na wysokości zadania staje też {b]Joanna Szczurek[/b], ale chwilę potem w grze polskiego zespołu znów coś się zacina. Na boisku pojawia się Magda Śliwa. Jej zagrywki wprowadzają trochę zamieszania na połowie przeciwniczek, ale i tak Kolibry mają ponad dwukrotną przewagę na drugiego przerwie technicznej (7:16). Dąbrowa stara się za wszelką cenę poprawić wynik, w wyniku czego zmniejsza dystans do 14:20. Włoszki korzystają z wciąż dużej przewagi i grają na dużym luzie. Costagrande blokuje na środku Liniarską i Pesaro uzyskuje piłkę meczową. Polki czterokrotnie ją bronią (głównie dzięki kapitalnej zmianie, jaką dała Marzena Wilczyńska). Przy stanie 19:24 trener Scavolini bierze czas. Po nim Włoszki rozgrywają wzorową akcję i wygrywają cały mecz 0:3.
Enion Energia Dąbrowa Górnicza - Scavolini Pesaro 0:3 (23:25, 21:25, 19:25)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.